Najtrudniej zawsze napisać
początek. Lecz bez niego nie byłoby całej reszty i zakończenia. Jeśli
wierzyć Heraklitowi, życie jest ciągłą zmianą, jest ciągłym rodzeniem
się i śmiercią – a my jesteśmy i nie jesteśmy zarazem. Świat
codziennie zmienia swoje oblicze: wybuchają wojny, rodzą się ludzie,
wiatr zatapia statki, wulkany zalewają Pompeje, szczęśliwie lądują
kolejne promy kosmiczne. Życie toczy się niczym napis Bridgestone
na jednej z opon Roberta Kubicy, na jednym z okrążeń, na jednym z
wyścigów w jednym tylko sezonie. Takie mamy czasy.
Z jednej strony jestem niechcianym
dzieckiem pokolenia Intergrafii, niechcianym w sensie „ja się na ten
świat nie prosiłem”, ponieważ zdecydowanie to nie jest moja bajka. |
Modernizm (nowoczesność)
przeszły już do historii. Rewolucja techniczna oraz cezura roku
1989 zmieniły wszystko. Lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte
ubiegłego wieku wykreśliły nowe początki zjednoczonej Europy. Nadszedł
czas Nowego Millenium, otwierając rozdział księgi dziejów, który
roboczo nazywam Intergrafią lub Infografią. Telefonia komórkowa,
internet, cywilizacja obrazkowa i zbliżająca się możliwość teleportacji
wykreślają nowe możliwości, piętrząc tym samym problemy, stawiając
starej gwardii wysokie wymagania.
Z drugiej zaś strony takie mamy
właśnie czasy; kto nie maszeruje ten ginie. Ponad dwieście lat temu
młody Schiller w Zbójcach zapisał,że prawo nie ukształtowało
jeszcze ani jednego wielkiego człowieka, podczas gdy wolność kolosów
hoduje i olbrzymów. Każdy więc może zostać na peronie. Ale
każdy także może wybrać się w podróż, próbując zmieniać świat w
ramach zastanego porządku.
<<ZAPRASZAM>>
(kliknij) |
Można wsiąść do pociągu,
wybierając dowolny wagon, przedział i miejsce. Intergrafia zmienia
znaczenia słów nadając im inne rozumienia – w efekcie zmieniając
nas samych – czy tego chcemy, czy nie. Sama bowiem możliwość skorzystania
staje się celem.
Serdecznie zapraszam do odwiedzania
mojej strony internetowej. Dawniej ważne były wizytówki, maszyny
do pisania, wydawnictwa. W epoce Intergrafii to lamus. Chlebem stał
się internet, oknem na świat i drzwiami do świata. Z biegiem czasu
ta strona będzie się zmieniać, będzie aktualizowana i poprawiana,
przynosząc nowsze publikacje, zdjęcia z podróży, przemyślenia i
dyskusje, często przypominając nasze wspólne historie.
Maciej Kalarus |