Live

Armenia 4

70 lat po wojnie.

Gdyby dziś miał odbyć się Holocaust – odbyłby się. Na islamie. Na muzułmanach. Na śmierdzących Arabach. Gołymi rękami Polaków i innych. Byle czym i byle gdzie. Potrafię sobie to wszystko wyobrazić czytając przez ostatnie dni posty, komentarze, memy, śledząc portale i media internetowe. Odbyłby się bez dwóch zdań. Ta nienawiść, złość, ta agresja, jad i chęć wyrzucania wszystkich do stu diabłów do tego by doprowadziły. Nie mam wątpliwości. Nie mam żadnych wątpliwości. W zasadzie Holocaust się dzieje, tylko ofiara nie jest jeszcze pod ręką, jeszcze się dobrze nienapatoczyła. Taki jest polski katolicyzm, polskie chrześcijaństwo i polski humanizm – nawet jeśli takie nie są, to głosy sprzeciwu słyszę bardzo daleko od stodoły w Jedwanem, a w zasadzie ich nie słyszę (papież może gadać, kogo on obchodzi, przecież tu wszyscy wiedzą lepiej…) Przeraża mnie to tak samo, jak odcinanie głów przez ISIS. Jestem pewien, że na polskiej ziemi wycięto by Innego w pień. Pałką, siekierą, gwoździem. Tu i teraz. Powód zawsze się znajdzie – przecież na sto tysięcy ludzi zawsze jakiś Arab coś ukradnie albo zrobi kupę na trawniku. Powód zawsze się znajdzie. Po ostatnich dniach wydaje mi się, że wszyscy tylko na to czekają – i ta wiedza przeraża mnie najbardziej.